rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss

Komentarzy (0)

Motto książki.

  


Zdrowe pstrągi w górskich potokach znajdują sens życia w pływaniu pod prąd, natomiast padlina zawsze płynie w dół, z nurtem rzeki. Podobnie jest z ludźmi. Szlachetni potrafią przeciwstawiać się zakłamaniu, a tchórze albo milczą, albo klaszczą każdej narzucanej siłą lub podstępem obłudzie!

Jest to motto książki pt.: Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji.


Promocja tej książki Wydawnictwa Editions Spotkania odbędzie się w Bielsku-Białej w dniu 28.czerwca 2016roku o godz. 16.oo na Akademii Techniczno-Humanistycznej ul. Willowa budynek "L" sala nr 137.

2016-06-24 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
fsm_pollak_160x160

Książka Rajmunda Pollaka "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" jest książką mówiącą o walce o godność i należyte traktowanie, bo tylko w tle przewijają się przesłanki o charakterze ekonomicznym, Polaków w okresie schyłku Polski Ludowej i po przekształceniach w 1989 roku aż do współczesności.


Bo robotników z Fabryki Samochodów Małolitrażowych, w związku z ich sytuacją głównie polityczną, a także częściowo ekonomiczną po 1989 roku, należy traktować nie tyle jako fachowych pracowników, którymi niewątpliwie byli, ale przede wszystkim jako przedstawicieli narodu polskiego borykającymi się z prześladowaniami w obu tych okresach historycznych. Książką jest narracją naukową, bo opartą na bazie źródłowej i choć autorowi w wielu przypadkach brak jest warsztatu historycznego, bo z przywołanych źródeł profesjonalista mógłby znacznie więcej wydobyć, to nie można tej narracji naukowości zakwestionować.

Tytuł publikacji jest nieco patetyczny, ale też patos w przedstawianiu sytuacji polskich robotników w FSM w polskim państwie komunistycznym, a także po 1989 roku oraz po tej cezurze położenia samego państwa polskiego widać w przedstawieniu problemu. Autor jest tu konsekwentny, wychodząc z założenia, że patos ma przemówić do sumień nie tylko prostych czytelników, ale przede wszystkim czytelników instytucjonalnych. I aż prosi się, by tak się stało. A to, że autor nie wstydzi się emocji i operuje niekiedy bardzo mocnym słowem, to jest tylko dla czytelnika, niekoniecznie naukowego, tylko zaletą i inspiracją do dalszej lektury. Powinni ją też przeczytać koledzy Rajmunda Pollaka, których ta książka też dotyczy, a gdy ich już nie ma, bo śmierć ich zabrała, niech przeczytają ją ich bliscy. Także z tego powodu, że Rajmund Pollak odbrązawia niektóre postaci, innych zaś legendę mocno zaczernia. I nie są to bezpodstawne opinie, ale wywiedzione ze słów bezpośrednich świadków i ich relacji, ale też dokumentów.

Te relacje, dokumenty i inne źródła, wspaniałe fotografie bohaterów walki o godność robotników, niekiedy wręcz unikatowe, wyszperane z własnego archiwum, uzyskane od tych, którzy walczyli w Trzecim Szeregu „Solidarności" i w związkach zawodowych po przejęciu FSM przez Fiata egzemplifikują i uzasadniają tezy, sądy i interpretacje przeszłości FSM. Są one niekiedy wręcz bulwersujące i burzące dotychczasowe ustalenia historyków zajmujących się dziejami tej fabryki. Bez wątpienia z książką powinni się zapoznać historycy IPN-u, którym Pollak zarzuca brak profesjonalizmu, pominięcie, bądź niewykorzystanie wielu źródeł, które były i są dostępne. Pollak podejmuje z nimi śmiałą polemikę i nieraz przekracza w tej polemice granice sądów i interpretacji, w formułowaniu których profesjonalistom brak jest odwagi, a często przeszkadza autocenzura.

Książka Rajmunda Polaka to nie jest książka byle jaka. To nic, że napisał ją amator historii i któremu nieraz brakuje warsztatu historycznego, także w tworzeniu narracji, którą zastępuje cytowaniem wielkich fragmentów źródeł. Ale być może to właśnie jest też dodatkowym atutem tej publikacji: źródła nieprzetworzone, które może sobie każdy zawodowiec i amator odczytać.

Pollak daje w niej upust emocjom i kultywowanemu systemowi wartości. Nie stroni od przywoływania faktów bezpośrednio z nim związanych (wręcz osobistych). Nie osłabia to jednak wymowy dokumentacyjnej książki, jako, że na zdecydowaną większość takich zdarzeń przytacza źródłową legitymację. Ale przez takie przywoływanie jego narracja jest interesująca (mocno antropologiczna i mikrohistoryczna).

Reasumując: książka pachnie autentycznością i choć nieraz razi styl, maniera pisarska, przesadne epatowanie przymiotnikami, to jednak jest to publikacja ważna. Liczę na to, że odniosą się do niej Ci, którzy zostali przez autora wywołani, zwłaszcza historycy wywodzący się ze środowisk IPN-u. Ale powinni się nią zająć także przedstawiciele polskiego państwa, bo przywołuje ona dane świadczące o wielu nieprawidłowościach, które miały miejsce podczas i po przejęciu FSM przez Włochów.

Dr hab. Józef Brynkus

Dr hab. Józef Brynkus jest pracownikiem naukowym Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali orawskich.

Promocja tej książki Wydawnictwa Editions Spotkania odbędzie się w Bielsku-Białej w dniu 28.czerwca 2016roku o godz. 16.oo na Akademii Techniczno-Humanistycznej ul. Willowa budynek "L" sala nr 137.

Obecność na promocji potwierdziło szereg znanych osobowości z Podbeskidzia i nie tylko.

2016-06-22 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Promocja tej książki Wydawnictwa Editions Spotkania odbędzie się w Bielsku-Białej w dniu 28.czerwca 2016roku o godz. 16.oo na Akademii Techniczno-Humanistycznej ul. Willowa budynek "L" sala nr 137.

Obecność na promocji potwierdziło szereg znanych osobowości z Podbeskidzia i nie tylko.

Zapraszam

Rajmund Pollak

2016-06-20 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
kwasniewski_160x160

Aleksander Kwaśniewski, wieloletni aparatczyk PZPR awansował ostatnio na jednego z liderów KOD. Okazuje się, że były redaktor naczelny skrajnie komunistycznego "Sztandaru Młodych" i gorący zwolennik stanu wojennego teraz czci 4 czerwca.1989roku jako historyczną datę zwycięstwa "demokracji" w wydaniu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej!


W dniu 4.06.2016roku "cudowne dziecko" dyktatury generałów wystąpił jako jeden z tryumfatorów rocznicy wyborów do Sejmu kontraktowego w 1989roku. Jak za czasów pochodów pierwszomajowych w PRL-u stał się animatorem pochodu aktywistów i zwolenników KOD, a w swoim przemówieniu do rzeszy poddanych z Komitetu Obrony Diabła oznajmił, że 4 czerwca 1989 roku był dla niego tryumfem demokracji.

W rzeczy samej skoro ówczesny Sejm kontraktowy głosami tchórzy oraz aparatczyków PZPR wybrał na prezydenta dyktatora stanu wojennego generała Jaruzelskiego, a nowy premier ogłosił grubą krechę dla zbrodniarzy komunistycznych, to zaiste był to tryumf PZPR.

Jedno wszakże w tej fanfaronadzie KOD z Kwaśniewskim u steru się nie zgadza. Otóż akurat ten aparatczyk PZPR nawet 4 czerwca 1989roku nie był zwolennikiem żadnej demokracji, gdyż jako czołowy dygnitarz partii komunistycznej był narzędziem zamordyzmu, tyranii i obłudy. Warto przytoczyć najważniejsze fakty z życiorysu tego komunisty.

W okresie stanu wojennego Aleksander Kwaśniewski był redaktorem naczelnym plującego na NSZZ"Solidarność" tygodnika "itd", a od 1984 roku jeszcze bardziej bolszewickiego szmatławca pod tytułem "Sztandar Młodych". Był oddanym członkiem PZPR od 1977 aż do jej rozwiązania w 1990. Zatem w czerwcu 1989 roku nie służył żadnej demokracji lecz takim tyranom jak genarełowie Jaruzelski i Kiszczak. Pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów ds. młodzieży w rządzie w latach 1985-1987, a zatem w okresie, kiedy w PRL-u zamykano do więzień za działalność demokratyczną w NSZZ "Solidarność" i innych organizacjach antykomunistycznych. Potem sprawował z rekomendacji PZPR eksponowaną funkcję przewodniczącego Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej w latach 1987-1990. W gabinecie komunisty Mieczysława Rakowskiego był członkiem Prezydium Rządu i przewodniczącym Komitetu Społeczno-Politycznego Rady Ministrów od października 1988 do sierpnia 1989. Zatem w czerwcu 1989roku Kwaśniewski stał murem za władzą PZPR, która była zaprzeczeniem wszelkiej demokracji.

Warto przytoczyć jeszcze jeden mało propagowany fakt, otóż Kwaśniewski jako kandydat PZPR do Senatu przegrał wybory w dniu 4.czerwca 1989roku z kandydatem NSZZ "Solidarność", a zatem jego tryumfalizm okazywany w środowiskach KOD jest kłamliwą komunistyczną propagandą rodem z bolszewickiego "Sztandaru Młodych".

Jeżeli ludzie o takim komunistyczno-bolszewickim dorobku jak Aleksander Kwaśniewski chcą wprowadzać nową demokrację, to oznacza ni mniej ni więcej tylko, że KOD jest nowym Komitetem Odnowienia Dyktatury! Kwaśniewski doskonale nadaje się na animatora bolszewizmu, tylko niech nie opowiada, że to on z Komorowskim i Wałęsą są twórcami prawdziwej demokracji.

Kwaśniewski kłamał, gdy publicznie głosił, że ukończył wyższe studia, bo żadnej pracy magisterskiej nigdy nie obronił i tak samo łże, gdy twierdzi, że wspólnie z KOD chce demokracji, bo w czasach gdy ludzie siedzieli w więzieniach za propagowanie uczciwej demokracji, ten aparatczyk PZPR był zwolennikiem dyktatury generałów.

Rajmund Pollak

2016-06-11 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
tvp_abonament_160x160

W Urzędzie Rady Ministrów najwyraźniej kogoś poraził prąd, bo jakiś nieokrzesany minister chce się zemścić i dołożyć abonament RTV do cen energii elektrycznej! Piszę o tym bez odrobiny złośliwości, gdyż trzeba być nie lada dyletantem, aby zaproponować nowy podatek tam, gdzie już obecnie ilość obciążeń fiskalnych przekracza poziom zdrowego rozsądku.


Ministrowi owemu ośmielam się zwrócić uwagę na listę już płaconych przez użytkowników podatków, dopchanych kolanem do cen energii elektrycznej, a mianowicie:

1. Podatek VAT
2. Podatek akcyzowy
3. Podatek unijny od tzw. emisji CO2
4. Abonament za... energię elektryczną
5. Opłata za licznik
6. Opłata tzw. zmienna
7. Opłata tzw. stała
8. opłata przesyłowa

Zatem w niektórych miesiącach bywa czasem tak, że suma cen w/w ośmiu pozycji jest wyższa niż wartość dostarczonej energii elektrycznej! Dodawanie w tych okolicznościach nowego podatku pt.: "abonament RTV" jest pomysłem co najmniej zbójeckim, bo chce się fiskalnie rabować obywatela tam, gdzie już aż nadto jest on obrabowany.

Aby nie być oskarżony o brak konstruktywizmu, podaję Panu Ministrowi dużo lepszy i bardziej racjonalny projekt podatku na abonament RTV.

Otóż z uwagi na fakt, że zbliżają się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej i Olimpiada w Rio, spodziewany jest znaczny wzrost popytu wśród kibiców na piwo, herbatkę z prądem, winka, drinki itp. napoje dopingujące.

Zatem proponuję:
1. Do każdej puszki piwa doliczać abonament RTV w kwocie 10 groszy
2. Do każdej butelki piwa doliczać abonament RTV w kwocie 8 groszy
3. Do każdego kufla małego piwa doliczać abonament RTV w kwocie 5 groszy
4. Do każdego dużego kufla piwa doliczać abonament RTV w kwocie 10 groszy
5. Do każdej butelki wina doliczać abonament RTV w kwocie 50 groszy
6. Do każdej butelki wódki doliczać abonament RTV w kwocie 1 zł
7. Do każdego drinku w lokalach i dyskotekach doliczać abonament RTV w kwocie 1zł 50 groszy
8. Do każdej butelki koniaku doliczać abonament RTV w kwocie 2 zł.

W ten oto sposób kibice i imprezowicze będą przy każdym toaście wznoszonym za naszych sportowców krzyczeli: niech żyje abonament RTV!!!

W przypadku, gdy naszym piłkarzom nie powiedzie się na Mistrzostwach Europy, to kibice, po wypiciu (ze zgryzoty) kolejnej skrzynki piwa, zaśpiewają chóralnie: "Nic się nie stało, piłkarze nic się nie stało, bo abonamentu na RTV nie będzie za mało!!!".

Rajmund Pollak

2016-06-01 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 509054
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała